Ministerstwo Zdrowia rozszerzyło wykaz priorytetowych specjalizacji. Lekarze rezydenci kształcący się w deficytowych dziedzinach medycyny otrzymają wyższe wynagrodzenia.
Wykaz priorytetowych dziedzin medycyny został rozszerzony. Na liście znajduje się teraz 21 specjalności, wcześniej było sześć. Oprócz epidemiologii, geriatrii, medycyny rodzinnej, onkologii klinicznej, patomorfologii i rehabilitacji medycznej za priorytetowe uznane zostały jeszcze m.in. anestezjologia i intensywna terapia, kardiologia, medycyna pracy, medycyna ratunkowa, neonatologia, onkologia i hematologia dziecięca oraz pediatria.
Nowy wykaz został wprowadzonym rozporządzeniem ministra zdrowia z 21 maja w sprawie uznania dziedzin medycyny za priorytetowe. Resort zdrowia uznał za priorytetowe te specjalności, w których występuje największy deficyt lekarzy.
O ich wyborze zdecydował odsetek migracji specjalistów za granicę oraz sytuacja demograficzna. Według danych Naczelnej Rady Lekarskiej za granicę mogło wyjechać nawet 18 proc. anestezjologów i 10 proc. specjalistów medycyny ratunkowej. Z kolei w niektórych specjalnościach nie ma naturalnej wymiany kadr, ponieważ młodzi lekarze uznają je za nieatrakcyjne finansowo i nie chcą się w nich specjalizować. W konsekwencji te dziedziny medycyny są zagrożone luką pokoleniową. Na przykład co drugi lekarzy medycyny pracy ukończył 50 lat.
Gazeta Prawna
| Opinia | Autor | Czas |
|---|---|---|
| Nie polecam tej placówki. | Pacjent2010 (gość) | 2010-09-02 21:40 |
| Doc Klejewski to naprawdę | ania poznan (gość) | 2010-09-02 19:45 |
| Bardzo konkretny lekarz, | Jola Adamus (gość) | 2010-09-02 19:28 |
| Zdecydowanie polecam. Pani | Gdańszczanka (gość) | 2010-09-02 17:24 |
| spoko polecam | facio (gość) | 2010-09-02 17:02 |