Moja żona prawdopodobnie została ugryziona przez kleszcza. Pojawił się rumień, który powiększał się, bladł i zniknął. Ani lekarz ogólny ani dermatolog nie podjął się leczenia - nie skierowali jej nawet na badania. Otrzymała za to skierowania do kliniki chorób zakaźnych. Wcześniej wykonała sobie serię badań ( oczywiście płatnych ). Była na wizycie w chyba najlepszym z możliwych miejsc w Krakowie - w Klinice Chorób Zakaźnych na ul. Śniadeckich. Lekarka, która ją przyjęła ( na razie nie wymienię jej nazwiska ) wykazała się totalną ignorantką. Stwierdziła, że wyniki badań są niewiarygodne, że w ogóle żona nie powinna robić żadnych badań, ale na wszelki wypadek zapisała jej antybiotyk.
Czy ktoś ma doświadczenia w kontaktach z lekarzami leczącymi boreliozę lub coś co jest do niej podobne w Krakowie ?
| Z informacji jakie | Fokus (gość) | 2010-09-02 14:14 |
| Na temat ortodoncji nie | Marks (gość) | 2010-08-31 11:04 |
| dziwna ta pani sytuacja i | Anonim (gość) | 2010-08-05 14:41 |
Napisz nową opinię