Wojciech Pilecki - opinie - Szczecin, Neurolog

badanie emg szczecin, strona gabinetu
http://badanie-emg.szczecin.pl

Dane adresowe: 

Szczecin

Uprawnienia tego lekarza możesz sprawdzić w Centralnym Rejestrze Lekarzy
Gabinet utworzony: 2011-06-08 09:22, Aktualizacja: 2013-12-03 08:39

Ranking lekarzy

Wiecej podobnych lekarzy: Neurolog Szczecin
Jeśli chcesz aby, z opisu tego gabinetu, zniknęła sekcja podobne gabinety, to Wyróżnij gabinet

Opinie o Wojciech Pilecki

Zniknęła Twoja opinia? Jeśli się zarejestrujesz, to dowiesz się dlaczego tak się stało...

Ja też nie polecam. Nie ma

Ja też nie polecam. Nie ma czasu na pacjenta na sor-ze. Nie wnika w objawy, o których się mówi. Taśmówka.

Co to za typ? Kiedyś

Co to za typ? Kiedyś piękny Beniaminek a dzisiaj rogi mu wyrosły. Szukam lekarza dla mojej mamy i po tylu złych opiniach wykreślam tego pana z mojej listy. Jedyna dobra opinia z pewnością jest naciągana bo całkiem podobną czytałam trzy razy. Napisana o zaletach w tej samej kolejności tylko ubrana w troszkę inne słowa.

Cóż powiem tak trafiłem

Cóż powiem tak trafiłem tam 3lata temu, jakie są moje pierwsze wrażenia, gabinet jest jak maszynka do robienia pieniędzy na pacjenta ma 15minut po czym "następny proszę" i inkasuje 150zl, miałem podejrzenia zaniku mięśni to mi to wpisał jak wynik badań, gdyż aby stwierdzić zanik mięśni (ta informacje uzyskałem od innego neurologa który przebadal mi wszystkie partie mięśni na całym ciele!) właśnie trzeba przebadać cała partie mięśni a nie tylko jeden jak mnie to uczyniono, tytuł doktora to chyba zakupiono.

Cóż ponad 3lata moje życie się zmieniło, popadłem w depresję, wyłączony of społeczeństwa, bałem się przez niego funkcjonować bo lekalem się choroba która mogę mieć.

Jestem bardzo zawiedziony i tego człowieka powinna surowa kara spotkać, sprawa powinna zająć się izba lekarska bądź jakieś media uwagi tvny itp.

NIE NIE I NIE WYBIERZCIE INNEGO LEKARZA,!

Oczywiscie NIE zgadzam się

Oczywiscie NIE zgadzam się ze wszystkimi negatywnaymi opiniamii na temat dr. Pileckiego. Jest Bardzo dobrym lekarzem, z ogromnym doświadczeniem i długim stażem. Prawdą jest, że wygląda młodo, zaczesuje włosy, chodzi z telefonem przy uchu (zazwyczaj rozmawia z pacjentami których leczy i udziela im zwyczajnych porad), często dosadnie coś skomentuje i czasami sprawia wrażenie jakby wcale nie słuchał pacjentów. Ale to zupełna bzdura, on po prostu ma taką osobowośc, a w rzeczywistości jest bardzo skupiony, szybko łączy objawy z chorobami i stawia trafne diagnozy. Jestem jego pacjentka od prawie dziesięciu lat i nie zamieniłabym go na innego lekarza. Często żartuje z pacjentami. Jest miły, sympatyczny, troskliwy, często bezinteresowny. Lekarz godny zaufania.

NIEEEEE Absolutnie nie

NIEEEEE Absolutnie nie polecam! Pan ,,doktor '' olewa swoich pacjentów najważniejsze są jego włosy i ich przeczesywanie..Powiedział mi żebym dała sobie spokój z robieniem wszystkich badań bo to bez sensu,żebym nie szukała problemów...znieczulica totalna aż szkoda słów na jego osobę...

NIE POLECAM !!! To tragiczny

NIE POLECAM !!!
To tragiczny lekarz
Niestety nie jestem pierwsza która ma negatywne zdanie o tym lekarzu ,po otrzymaniu skierowania do szpitala on neurolog z przychodni powtarzając co Pani lekarz mi powiedziała sugerując się skierowaniem, wykrzyczał mi że on ma 30 letni staż i lekarka kierująca(lekarz przed emeryturą)się nie zna!..hm...,chyba już w podstawówce się specjalizował albo ma serum młodości ze tak super wygląda. Oczywiście największą wagę przywiązywał do swoich włosów które nieustannie odgarniał iście szlacheckim gestem , czego ogólnie nie można powiedzieć o sposobie traktowania pacjentów.
Na wizycie potraktował moją mamę jak intruza stwierdzając że w tym wieku to już wszystko będzie bolało i po co myśmy przyszły nie ma sensu żeby kłaść się do szpitala bo i tak nic nie zrobią. Moja mama zwija się z bólu, ledwo chodzi o kuli jest bardzo słaba a pan doktor przepisał lek stosowany jako narkotyk, głównie w USA którego skutków ubocznych jest cała masa, zalecił nam również zapisać do poradni bólu.
No cóż, po takiej wizycie (a właściwie zaliczeniu sztuki w NFZ) ciśnienie samo podskakuje.
NIE POLECAM!!! TAKIE TRAKTOWANIE PACJENTÓW TO SPYCHOTERAPIA !!!

NIE POLECAM TEGO LEKARZA

NIE POLECAM TEGO LEKARZA ......W 2000 roku teafiłem so szpitala MSWiA gdzie pan doktor miał dyzur jako neurolog stwierdził u mnie SM powykonaniu kilku badan i wypisał do domu NAJDZIWNIEJSZE JEST TO ZE POSIADAM WSZYSTKIE DOKUMENTY STWIERDZAJĄCE CHOROBĘ .........LECZ JEJ NIE MAM...jestem zdrowy ...zastanawiam sie wpgóle czy nie oddac sprawy do prokuratury bo zostałem narazony na utrare zdrowia w związku z branien silnuch leków i nie wspomne juz o stresie i załamaniu nerwowym jakiego doznałem , słysząc od pana doktora słowa ..cyt CO SIE PAN MARTWI SM WIELE OSÓB CHORUJE I ŻYJE......jesli ktos i panstwa ma rade co powinienem zrobic w tej sytuacji prosze o komentarz

Witam, dość niedawno po

Witam, dość niedawno po wykonaniu rezonansu z podejrzeniem SM zjawilam się w szpitalu na Arkonskiej, zeby tyko zbisać się w olejkę na przyjęcie do szpitala na badania, pan doktor Pilecki po obejrzeniu moich wszystkich wynikow badań któtre porozrzucal po calym biurku, stwierdzil, że nie ma sensu żebym zapisala się na listę oczekujących na przyjęcie do szpitala, ppowiedział, że moge sie zapisać do poradni przyszpitalnej a on mi pobierze plyn rdezniowy a w nim i tak nic nie będzie. Niestety po 5 dniach od yej wizyty dostalam pierwszego rzutu choroby gdzie na Unii Lubelskiej przyjeto mnie tak jak powinno przyjmować sie pacjentów i po kilku dnich potwierdzila sie dniagnoza SM. Nie mma siły żeby jechać do niego i powiedzieć mu kilka sow, za wcześnie to od dniagnozy mojjej.

NIE POLECAM!!! Nie polecam

NIE POLECAM!!!
Nie polecam pana doktotora Pileciego, trafiłam na izbe przyjęc ze skierowaniem podejrzenia SM po rezonansie, pan doktor skwitowal zdaniem, że taki zapis rezonansu ma każdy człowiek wzięty z ulicy. Powiedział, że nie ma sensu żeby kłaść się do szpitala bo i tak nic nie znjdą u mnie w płynie rdzeniowym, że to strata czasu. Pojechałam na unię pani doktor zajęła sięmną jak lekarz-człowiek, wysłuchala, zapisała w kolejkę do szpitala.

A ja polecam! Bardzo

A ja polecam! Bardzo polecam!! Lekarz z dużym doświadczeniem, odpowiedzialny i kompetentny. Dziwię się niektórym wypowiedziom. Szpital, a dokładnie Oddział Neurologii nie powinien zajmowac się lekkimi przypadkami. Walkę z bólem powinien prowadzic lekarz pierwszego kontaktu, lub specjalista neurolog w Poradni. Mama Pani nie powinna w ogóle trafic na Izbę Przyjęc. Takie sytuacje odciągają jedynego lekarza na Oddziale Neurologii od bardzo chorych ludzi, gdzie czas i szybka reakcja ma wielkie znaczenie w takich schorzeniach jak wylew, udar, tętniak, guz, czy zapalenie mózgu. Moja córka choruję na stwardnienie rozsiane o bardzo ciężkim przebiegu. Byłam z nią wielokrotnie na Oddziale i nigdy nie spotkałam się z niesubordynacją ze strony dr Pileckiego. Wręcz przeciwnie. Zawsze miał czas dla córki, wytłumaczył wskazania i przeciwwskazania leczenia, otoczył dobrą opieką. Czasami skrytykował lekarza kierującego do szpitala w sposób mało delikatny. Ale nie bez przyczyny. Lekarz pierwszego kontaktu, często, zamiast przeprowadzic diagnostykę laboratoryjną, tomografię czy konsultację specjalistyczną i zając się leczeniem kieruje pacjenta do szpitala. Dlaczego? Ponieważ nic go to nie kosztuje. Koszyk jego świadczeń lekarskich jest pełny to i zarobek większy.. Zgadzam się z tym, że doktor w pierwszym kontakcie sprawia wrażenie nieobecnego, mało zainteresowanego pacjentem. Ale to jest jego osobowośc. Nietuzinkowa zresztą. W trudnych przypadkach neurologicznych angażuje się bardzo, dając z siebie wszystko. Doświadczyłam tego. Gdy córka walczyła o życie, on był jej wielką podporą. Bezinteresownie. Prawidłowo też pokierował dalszym leczeniem. Wspierał nawet modlitwą gdy odchodziła.. Jestem bardzo wdzięczna dr Pileckiemu i dziękuję Bogu, że mogłam go spotkac w trudnej walce o zdrowie i życie mojej córki. Wielu lekarzy rozkładało ręce, nie dawało jej szans. Klinika PUM i Szpital MSW odmawiali leczenia, a doktor walczył i walczy do dziś. Oddz.Neurologii WSZ przy ul.Arkońskiej jest chyba jedynym jaki mogę polecic chorym w zachodniopomorskim. Cały personel medyczny jest bardzo zaangażowany w pracę, trudną pracę na jednym z najcięższych oddziałów.

sory,ale najpierw piszesz

sory,ale najpierw piszesz że córka odeszła,a za chwilę ze lekarz wspiera was dalej.więc gdzie tu prawda////?

Zdecydowanie nie polecam

Zdecydowanie nie polecam tego lekarza. Pacjetów traktuje w bardzo nieprzyjemny sposób. Poprostu szkoda słow.

Ja także nie poleciłabym

Ja także nie poleciłabym tego Pana, sprawiał wrażenie nie zorientowanego w sytuacji, a zainteresowanego swoim własnym telefonem. Pojechałyśmy na Arkońską ze skierowaniem do szpitala z powodu bardzo silnego bólu zakończeń nerwowych, na którego nie działały m.in takie leki jak ketonal forte czy tego typu podobne leki. Oczywiście jak w każdym szpitalu musiałyśmy swoje odczekać, po wejściu do gabinetu Pan doktor mając na karcie skierowania opisane leki które przyjęto spytał o nie nawet nie czytajac skierowania, po czym zaczął z pretensjami mówić, a nawet delikatnie wykrzykując, że on nie ma miejsc w szpitalu i nie powinno nas tu być bo to błacha sprawa. Moja mama nie mgła stać siedzieć, a co dopiero ruszać się, każdy ruch sprawiał jej niesamowity ból i co za tym szło nie mogła przestać płakać. Dla Pana doktora który nie był za specjalnie przejęty i zaangażowany w cała sytuację był to zwykły ból, cały czas odbierał telefony i dzwonił, a gdy zadał pytanie do mamy nie słuchał tylko mówił do pielęgniarki. Zniknął na 2 godziny, a gdy się łaskawie pojawił stwierdził że on ma za dużo pracy i nie może się takimi przypadkami jak moja mama zajmować. Sumując wszystko przyszło do wypisania recepty, a biedny Pan Wojciech nie miał nawet druków recept i po raz kolejny zniknął na godzinę. Co to za lekarz bez recept. Nie życzę najgorszemu wrogowi żeby trafił na tego Pana.

Ja także spotkalam się z

Ja także spotkalam się z tym lekarzem w szpitalu na Arkońskiej, gdzie leżalam pod obserwacją po przywiezieniu karetką. Zgadzam się w 100% z poprzednią opinią. Dodatkowo dodam, że pan Pilecki nie zlecił natychmiastowej tomografii, którą inny lekaraz neurologu uznał za niezbędna (kilka dni później), jednka z chęcią zlecił tomografię na prośbę znajomej (w mojej obecności). Lekarz też nie odpowiedział na moje pytania. Zadzwonilam do NFZ w sprawie jego zaleceń (914251050) i powiedziano mi, że "nie mają one sensu". Nie polecam!!!

Pana doktora ostatnio

Pana doktora ostatnio spotkałem w Szpitalu na Arkońskiej. Sprawiał wrażenie, że siedzi tam za karę i nie przejmował się za bardzo pacjentami. Robił punkcje, a pielęgniarkom zwierzał się, że nie za dobrze mu to idzie, bo często tego nie robi. Poza tym, wypisywał pacjentów po punkcji bez zwolnienia a pacjent po punkcji powinien leżeć 24h w łóżku. Nie polecam!

Dziekuje wam wszystkim za

Dziekuje wam wszystkim za informacje... MASAKRA TO JAKIS ALOLLO....A MIAŁAM SIĘ WYBRAĆ DO TEGO apollo....REZYGNUJĘ

Napisz opinię

  • Dozwolone tagi HTML: <strong> <cite> <i> <b> <ul> <li>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

CAPTCHA
Pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, aby zapobiec spamowi.
Image CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka (wielkość liter ma znaczenie).

Konto użytkownika

Aby się zalogować przejdź na stronę: Strona logowania