Marek Sztromajer - opinie - Białystok, Ginekolog

lek. med. Marek Sztromajer, ginekolog położnik w Białymstoku, więcej: www.mareksztromajer.ginweb.pl

Telefon kontaktowy: 

602 358 117

Dane adresowe: 

ul. Lipowa 20
15-950 Białystok

Dni i godziny przyjęć: 

poniedziałki, wtorki, czwartki 16:00- 18:00
Rejestracje przyjmowane są telefonicznie pod numerem telefonu:
0 602 358 117

Uprawnienia tego lekarza możesz sprawdzić w Centralnym Rejestrze Lekarzy
Gabinet utworzony: 2009-02-24 12:31, Aktualizacja: 2009-02-24 12:31

Ranking lekarzy

Wiecej podobnych lekarzy: Ginekolog Białystok
Jeśli chcesz aby, z opisu tego gabinetu, zniknęła sekcja podobne gabinety, to Wyróżnij gabinet

Opinie o Marek Sztromajer

Zniknęła Twoja opinia? Jeśli się zarejestrujesz, to dowiesz się dlaczego tak się stało...

Ja też nic dobrego o nim

Ja też nic dobrego o nim powiedzieć nie mogę, jedyny plus, że nie ma kolejek. Zdecydowałam sie prowadzić u niego ciążę, jestem teraz w siódmym miesiącu a od ponad miesiąca nie dał mi skierowania na żadne badanie, nawet te podstawowe. Skierowania na badania na obecność hiv też mi nie dał, bo jak to on powiedział, ,,nie wyglądam na taką co mogłaby się zarazić''. Sama upomniałam się o badania a Pan Doktor stwierdził, że teraz nie trzeba ich wykonywać. Dodam, że cytologii od początku ciąży też nie miał czasu mi zrobić. Im mniej badań wykona pacjentce tym więcej zostaje u niego w kieszeni. Dziś zmieniłam już lekarza prowadzącego. Odradzam z całego serca.

o tym człowieku mozna

o tym człowieku mozna napisać tylko jedno. zwykły cham i prostak współczuję wszystkim kobietom które pójdą do tego syfu nie polecam to mało powiedziane. rzadko kiedy mozna spotkać takiego gbura coś okropnego. wyszłam z gabinetu wystraszona i zniesmaczona. siedzi tam jak za karę a kobiety traktuje lekko mówiąc jak śmieci. omijajcie go szerokim łukiem. powinno się go odizolować od ludzi skoro tak ich traktuje !!!!!!! prostak i nic więcej. ktos tego pana musiał bardzo skrzywdzić w dzieciństwie bo to nie jest normalne.

Nie polecam. Poszłam do

Nie polecam. Poszłam do niego z brakiem miesiączki, w domu zrobiłam test ciążowy i wyszedł negatywny. Pan doktor najpierw skomentował że chodzę sobie od jednego lekarza do drugiego (pewnie widział na swoim magicznym kompie że miesiąc wcześniej zrobiłam cytologie u innego ginekologa do którego nawiasem mówić chodzę, ale w tym dniu akurat nie mógł mnie przyjąć a najbliższe wolne miejsce było na marzec) Wiec poszłam do Pana doktora Marka Sz. zaczęłam próbować powiedzieć co mi jest a on przerwał mi w pół zdania i powiedział żebym sobie test zrobiła ciążowy. No to zabrałam się i wyszłam mówić że powinien zawód zmienić.
Kobiety omijajcie tego lekarza, on powinien zrezygnować z praktyki skoro ma takie podejście do pacjentów. Dodam że byłam z wizyta na fundusz na ul. Białówny.
Teraz wiem czemu do niego nie ma kolejek.

Traumatyczne przeżycie. Nie

Traumatyczne przeżycie. Nie delikatny, od wejścia czuje się jakieś napięcie i nerwowość. Never again.

bylam u niego po tym jak

bylam u niego po tym jak zrobilam test ciazowy i wyszedl pozytywnie. bardzo sie cieszylam lecz ten Pan który nie powinien zajmowac sie baaniem kobiet (psa nawet by skrzywdzil) stwierdzil ze zadnej ciazy nie ma a mam zaburzenia hormonalne. nawet zadnych badan nie zrobil zeby tak stwierdzic. po wyjsciu bylam roztrzesiona po tym co powiedzial. pozniej okazalo sie ze mam ciaze pozamaciczna i w tej chwili nie mam lewego jajowodu. tylko pogratulowac precyzji i podejscia. i po co ta przysiega lekarska. :(

Arogancki, zarozumiały.

Arogancki, zarozumiały. Wszedłem do jego gabinetu z moją żoną w ciąży żeby zapytac jak z dzidziusiem to mi dopowiedział co ja taki ciekawy i taki przemądrzały (po zadaniu kilku pytań). Oczywiscie niczego się nie dowiedziałem. Ciąża przenoszon o tydzień, nic nie powiedział tylko po tygodniu zapytał: co moze chciałaby Pani skierowanie do szpitala? I nic nie powiedział czy wszystko z dzieckiem w porządku. Na szczęście po wizycie pojechaliśmy do szpitala i żona trafiła od razu na stół na cesarkę bo się okazało po USG że nie ma wód płodowych. A u tego konowała Sztromajera ostatnie USG było w 6 czy 7 miesiącu ciąży. A moze czekał na podarunek bo w ramach NFZ do niego chodziliśmy na Białówny w Białymstoku.

Omijać go z daleka!!

Omijać go z daleka!! Arogancki, bezczelny cham i prostak. Poszłam do niego z bólem podbrzusza. Po badaniu stwierdził, że symuluje lub jestem mało dopieszczona. Na drugi dzień udałam się do innego ginekologa, który zdiagnozował potworniaka na jajniku, którego trzeba operować!!

Nie polecam! Brak

Nie polecam! Brak uprzejmości i wyczucia w stosunku do pacjentek! Grubiaństwo i denne poczucie humoru. Po wizycie wyszłam roztrzęsiona i bardzo wystraszona. Jestem w pierwszym miesiącu ciąży - przez tego lekarza naraziłam siebie i moje maleństwo na niepotrzebny stres. Dodam, że byłam na wizycie "państwowej" - być może dlatego zachowanie lekarza było takie a nie inne ? Szkoda słów. Jeszcze tego samego dnia poszłam na wizytę do innej ginekolog - jestem spokojniejsza.

Napisz opinię

  • Dozwolone tagi HTML: <strong> <cite> <i> <b> <ul> <li>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

CAPTCHA
Pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, aby zapobiec spamowi.
Image CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka (wielkość liter ma znaczenie).

Konto użytkownika

Aby się zalogować przejdź na stronę: Strona logowania