Marian Gryboś - opinie - Wrocław, Ginekolog, Onkolog

Gabinet ginekologiczny

Gryboś Marian, dr hab. nauk med.
Spec. chorób kobiecych i położnictwa, ginekolog -onkolog

Telefon kontaktowy: 

0 71 345 18 01

Dane adresowe: 

51-650, Wrocław, Canaletta-Bellotta 29 (rejon: Biskupin-Sępolno)

Dni i godziny przyjęć: 

poniedziałek 17.00 - 19.00

Uprawnienia tego lekarza możesz sprawdzić w Centralnym Rejestrze Lekarzy
Gabinet utworzony: 2008-08-13 11:09, Aktualizacja: 2008-08-13 11:09

Ranking lekarzy

Wiecej podobnych lekarzy: Ginekolog Wrocław Onkolog Wrocław
Jeśli chcesz aby, z opisu tego gabinetu, zniknęła sekcja podobne gabinety, to Wyróżnij i promuj

Opinie o Marian Gryboś

Zniknęła Twoja opinia? Jeśli się zarejestrujesz, to dowiesz się dlaczego tak się stało...

Tyle jest warta ludzka

Tyle jest warta ludzka opinia,co te komenarze...

Byłam u Doktora

Byłam u Doktora przypadkowo,ponieważ potrzebowałam natychmiastowej porady (ciąża)niewiedzialam co to za lekarz..
I tu moje wielkie z szokowanie ponieważ doktor dotykał moich ud czyniac to w taki sposób ze niby cieżko mu sie poruszać samo badanie tez naruszało moja prywatna intymnosc!!nigdy nie doświadczyłam aby jakikolwiek lekarz rozprowadzał żel do usg od góry do dołu poprostu zamarlam!!!Badanie biustu tez wyglądało dziwnie bo nie rozumiem dlaczego sam odpinal i zapinał mój biustonosz!!wydaje mi sie ze coś z tym doktorem jest nie tak!OSTRZEGAM
z gabinetu wyszłam przerażona i żałuje ze Maż czekał w poczekalni!!takim ginekologa powinno ucinać sie rece!!
Uwazajcie..

Witam,miałam tą samą

Witam,miałam tą samą sytuacje co pani,też jeździł mi ręką po udzie. Chciał zapiąć stanik,ale powiedziałam ze sama sobie poradze. na poczatku wywarlł na mnie pozytywne wrażenie ale później był nie miły i dał mi do zrozumienia żebym spadała bo ma inne pacjentki.

lekarz posida ogromną

lekarz posida ogromną wiedzę
trafna diagnoza na pierszej wizycie.
lekarze przez dwa lata mnie leczyli hemoglobina spadla do 8 a miesniak urusl
wielkosci glowy noworodka.
jestem po operacji.
wspanialy czlowiek i lekarz .pieniądze tylko za wizyty.
otrzymalam fachową pomoc.
polecam.

Swoim zachowaniem pokazuje

Swoim zachowaniem pokazuje się ze złej strony. Moim zdaniem jest obrazą dla zawodu lekarza, gdyż molestował (wg mojego poczucia moralności) pewną młodą i piękną kobietę, wypowiadając słowa typu "czy ma pani doświadczenie z dziadkami?", oraz dotykając jej uda w nieprzyzwoity sposób. Ten człowiek zachowuje się nieprofesjonalnie, usiłując ściągnąć pacjentce stanik własnymi dłońmi. ODRADZAM!!! TEN CZŁOWIEK POWINIEN WG MNIE TRAFIĆ DO WIĘZIENIA ZA TAKIE ZACHOWANIE!!!

Uważam go za cudotwórcę!

Uważam go za cudotwórcę! mojej opinii nie da się opisać w kilku słowach więc zacznę od początku. Miałam zaledwie 15 lat gdy trafiłam na profesora. Miałam silne bóle brzucha, nie miałam apetytu i bardzo mocno przytyłam. Moje podstawowe wyniki krwi leciały na łeb na szyję. Miałam silną anemię- 7pkt (a normą jest min. 12). Lekarz rodzinna po zbadaniu mnie powiedziała, że na pewno jestem w ciąży. Po wizycie u profesora okazało się, że mam YOLK SAC TUMOR (rak pęcherzyka żółtkowego prawego jajnika). Guz ważył 5 kg. Oprócz tego miałam wodobrzusze (ok 10 litrów wody). Diagnoza zajęła ok 4 dni, po czym znalazłam się na stole operacyjnym. Niektórzy lekarze, których prof. prosił o konsultację nie dawali mi szans. Mojej mamie powiedzieli "Niech się pani nie martwi w razie czego WYKASTRUJEMY pani córkę". Prof. Gryboś wraz z ś.p. prof. Krystianem Blokiem przeprowadzili moją operację. Miała ona trwać 3 godziny, a trwała 7. Okazało się, iż tkanka nowotworowa naciekła na wszystkie narządy wewnętrzne miednicy małej a także wątrobę, dolną część płuc. Jak by tego było mało podczas operacji dostałam zapaści. Ale prof nie dał mi iść w stronę światła. Obudziłam się już w drodze na intensywną terapię. Po 3 dniach przewieziono mnie na salę pooperacyjną i następnie leżałam już razem z innymi pacjentkami. Lekarze kiwali tylko głowami na mój widok. Prof podjął decyzję o mojej chemioterapii. Często słyszałam od lekarzy, że jeśli ją przeżyję to będzie cud, w który oni i tak nie wierzą, a jeśli nawet to będę do końca życia przykuta do łóżka. Przyjęłam 7 cykli 3 dniowej platynoterapii. Po 2 miesiącach od operacji biegałam na spacery z moim psem. Lekarze dziwili się że jednak jest inaczej niż sądzili. 5 lat temu stało przede mną widmo remisji. Miałam 4 cm guzka na drugim jajniku. Ale w przeddzień laparoskopii nastąpił kolejny cud- guz ZNIKNĄŁ. Obecnie mam 25 lat. Jestem 9 lat po chemioterapii. Żyję i cieszę się doskonałym zdrowiem. Być może to zasługa mojej psychiki i ogromnej chęci życia, ale motorem był profesor, który twierdził, że dam sobie radę. Kiedy inni nie wierzyli - ON wierzył. Dzięki niemu teraz mogę snuć plany i cieszyć się że JESTEM:) Jeśli chodzi o łapówki- nie wierzę w to co ktoś może pisać. Mojej chemii NFZ nie chciał zrefundować, bo byłam w szpitalu gdzie mnie nie powinno być. Każda chemia kosztowała ok 30 tys zł. Ja miałam ich 7. Profesor wywalczył dla mnie refundację od NFZ-u. Nie wziął żadnych pieniędzy- wyrzucił moją mamę za drzwi, gdy przyszła do niego z taką propozycją. Dla mnie jest i zawsze będzie człowiekiem cudu, który walczy o swoje pacjentki nawet wtedy kiedy wojna o nią wydaje się być nie do wygrania.

Jestem pacjentką profesora,

Jestem pacjentką profesora, nie chodziłam na prywatne wizyty. Choruje bardzo poważnie bo na zaawansowanego raka jajnika. Nie poznałam jeszcze lepszego fachowca. Moze gdybym znała go wcześniej to nigdy nie miałabym raka!! Jest przemiły, jeśli trzeba po znajomości załatwia szybciej np rezonans. Konsultuje sie z innymi dobrymi lekarzami.
Polecam!! Pozdrawiam

Jeśli nie masz znajomości

Jeśli nie masz znajomości to wywali bo potrzeba mu wolnych łóżek w szpitalu. Znajdzie najróżniejsze argumenty by odwlec operację i jeszcze szyderczo wyśmiewa pacjentki, nie miły, zarozumiały. Odradzam

Znakomity specjalista

Znakomity specjalista dbający o swoje pacjentki. Naprawdę wiele mu zawdzięczam. Serdeczny ciepły człowiek nie stwarzający sztucznych barier. Cieszę się, że właśnie do niego trafiłam.

partacz i tyle, ordynarny

partacz i tyle, ordynarny dla pacjentów, moją zonę zmieszał z blotem bo zapytała jaka może byc przycZyna jej choroby, ten czlowik nie ma serca, a my tu dziecko nie oceniamy tego czlowika jako Twojego dziadka tylko lekarza, inaczej doktorka z bożej łaski

nie jest żadnym znachorem!

nie jest żadnym znachorem! wiedzę medyczną ma wielką i nie bierze łapówek! 5 lat temu uratował mi życie.

Napisz opinię

  • Dozwolone tagi HTML: <strong> <cite> <i> <b> <ul> <li>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

CAPTCHA
Pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, aby zapobiec spamowi.
2 + 1 =
Rozwiąż proste równanie z matematyki i wprowadź wynik. Na przykład dla 1 + 3 wprowadź 4.