Teresa Zarzycka - opinie - Wrocław, Onkolog

Teresa Zarzycka - onkolog we Wrocławiu

Dane adresowe: 

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny ul.Kamieńskiego

Uprawnienia tego lekarza możesz sprawdzić w Centralnym Rejestrze Lekarzy
Gabinet utworzony: 2009-01-03 23:11, Aktualizacja: 2009-01-04 00:42

Ranking lekarzy

Wiecej podobnych lekarzy: Onkolog Wrocław
Jeśli chcesz aby, z opisu tego gabinetu, zniknęła sekcja podobne gabinety, to Wyróżnij gabinet

Opinie o Teresa Zarzycka

Zniknęła Twoja opinia? Jeśli się zarejestrujesz, to dowiesz się dlaczego tak się stało...

Nie polecam dr Zarzeckiej, o

Nie polecam dr Zarzeckiej, o ile można tą panią nazwać dr. Po jednej najsłabszej serii chemii, pozostawiła moja mamę na 2 miesiące bez leczenia. W tym czasie kontakt był utrudniony. Pani dr była dla nas niedostępna. Po wniesionej pisemnej skardze, nagle się skontaktowała, twierdząc, że nie mogła się dodzwonić (kłamstwo). Zalecił a biopsje , na którą czekaliśmy 2 tyg. Gdy mama wstawiła się na umówiony termin, okazało się że Pani dr pomyliła daty, i zmienila badanie na PET, na który znów czekaliśmy, później czekanie na wynik. Po 4 miesiącach nieleczenia wystąpiły przerzuty. Mama zmarła. Podejmę kroki prawne w celu wyjaśnienia tak nieprofesjonalnego, nieludzkie podejścia!!!

Mam zgoła odmienne

Mam zgoła odmienne doświadczenie, kultura, merytoryczne podejście, bez czarowania ale z delikatnością.
Świetna specjalistka; pacjenta na oko z trzymiesięcznymi rokowaniami, dzięki Bogu niańczymy już 1,5 roku w całkiem niezłym stanie.
Ogromnie wdzięczny
Pozdrawiam serdecznie

Bardzo nieuprzejma lekarka.

Bardzo nieuprzejma lekarka. Pacjent jadący z innego miasta oddalonego od Wrocławia o kilka dobrych kilometrów spóźnił się chwilę ze względu na problem z samochodem. Zresztą powód jest tu nieistotny,  czy to korek, czy wypadek, czy zepsuty samochód, wszystko się może zdarzyć, trzeba wziąć to pod uwagę przy dojeżdżających pacjentach. Mimo że pani doktor w czasie, gdy opisywany zmagał się z trudnościami na drodze, nie musiała czekać, a ze względu na ilość innych przebywających w poczekalni mogła przyjmować dalej, pacjent musiał czekać do końca, aż wszyscy zostali przyjęci. Po czym nawet wtedy nie został zbadany. Został tylko upomniany, że następnym razem gdy się spóźni, w ogóle nie zostanie przyjęty, nie ważne, że jest już po dwóch nie lekkich nowotworach, z czego ostatni był w płucu, które musiało zostać w dużej części wycięte. Ostatnio zostało ponownie coś wykryte na zdjęciu, więc pacjent był bardzo zmartwiony, bo nawet nie można by tego było wyciąć. Dlatego ta diagnoza, a raczej krótkie spojrzenie na zdjęcie i badanie były tak ważne, żeby rozwiać nieprzyjemne wątpliwości. Pani doktor po otrzymaniu zdjęcia stwierdziła, iż nie jest radiologiem. Po wizycie, na którą opisywany czekal bardzo długo i musiał przejechać kawał drogi, nie dowiedział się niczego. Został jedynie zdenerwowany, co w jego stanie i wieku nie jest wskazane, dalej się martwi, co to takiego. Bardzo nieprzyjemne obejście z ludźmi, nieuprzejme, bez szacunku i jakiejkolwiek empatii. Kto jak to, ale onkolog przyjmujący pacjenta po nowotworze powninien posiadać tej empatii więcej niż inni. Miły i cierpliwy pacjent, który nigdy na nic nie narzeka i czeka na swoją kolejkę został potraktowany bez najmniejszej kszty empatii i szacunku, wielka pani onkologii. Tyle na ten temat. Oby kiedyś nie było tak, że to pani będzie musiała czekać na nieuprzejmych pacjentów. Nie pozdrawiam.

Napisz opinię

  • Dozwolone tagi HTML: <strong> <cite> <i> <b> <ul> <li>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

CAPTCHA
Pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, aby zapobiec spamowi.
Image CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka (wielkość liter ma znaczenie).

Konto użytkownika

Aby się zalogować przejdź na stronę: Strona logowania