Zaćma – pokonaj chorobę i zapomnij o okularach korekcyjnych

Oko, zaćma - zdjęcie partnera

Zaćma jednych przeraża, inni traktują ją jako naturalny efekt starzenia się. Jeszcze inni z procesu leczenia chcą czerpać same korzyści. Tak, tak… brzmi dziwnie, ale to możliwe. Jakość widzenia po zabiegu usunięcia zaćmy może być znacznie lepsza, niż przed wystąpieniem pierwszych objawów tego schorzenia. Przeczytaj ten tekst, a informacje w nim zawarte pomogą w rozmowie z lekarzem, który dobierze soczewki według Twoich sugestii.

Zaćma, czyli choroba zwana przez niektórych kataraktą, to nic innego jak zmętnienie soczewki w oku. To przez tę soczewkę przenika światło do wnętrza oka i tworzy na siatkówce obraz zewnętrznego świata. Jeśli światło przedostaje się w wystarczającej ilości obraz jest nasycony kolorami, ostry i wyrazisty. Tak też odbierany jest i przetwarzany na informacje przez ludzki mózg. Jeśli jednak soczewka jest mętna, do środka przedostaje się niewystarczająca ilość światła i obraz jest zwykle zamglony i niewyraźny.

Wraz z wiekiem, naturalna soczewka w oku staje się coraz bardziej mętna, aby w skrajnych przypadkach nie przepuszczać światła wcale. Chory praktycznie staje się niewidomy. Jednak medycyna doskonale radzi sobie z tą chorobą, a dziś już rutynowy zabieg chirurgiczny przywraca zdolność widzenia. Zaćma to schorzenie, którego nie należy się bać.

Zaćma – na czym polega zabieg?

Cała procedura opiera się na usunięciu naturalnej, zmętniałej soczewki oka i zastąpieniu jej soczewka sztuczną. Soczewkę naturalną rozbija się za pomocą ultradźwięków, a jej pozostałości odsysa się. Na jej miejscu umieszcza się nową, w pełni funkcjonalną soczewkę, która znakomicie spełnia swoje zadanie. Zabieg usunięcia zaćmy trwa od 15 do 30 minut i z reguły odbywa się w warunkach ambulatoryjnych. Jest on całkowicie bezbolesny dzięki znieczuleniu miejscowemu, a chory już w kilka dni po zabiegu widzi świat, takim jaki on rzeczywiście jest. Zaćma odchodzi więc w niepamięć.

Jak pozbyć się okularów przy okazji takiego zabiegu?

Kulczem do sukcesu jest dobranie odpowiedniej soczewki. W czasie zabiegu najczęściej stosuje się tak zwane soczewki jednoogniskowe. Pozwalają one na odzyskanie dobrej jakości widzenia do dali. Bez problemu dostrzeżesz numer nadjeżdżającego autobusu czy tramwaju, znaki drogowe będą w pełni czytelne, no i co niezwykle ważne, będziesz mógł cieszyć się pięknymi krajobrazami. Niestety soczewka tego typu nie zapewnia dobrego widzenia z bliska. Jednym słowem – do czytania, do pracy przy komputerze i do wielu innych codziennych czynności będziesz musiał używać okularów.

Jednak dostępne są też soczewki wieloogniskowe i dzięki nim można kompletnie zapomnieć o okularach, których musiałeś używać często przez wiele lat.  Tego typu soczewki zapewniają doskonałe widzenie zarówno na dużą odległość, jak i na tę niewielką. Ba… „obsługują” także odległości pośrednie. Soczewki wieloogniskowe zachowują się niemal dokładnie tak, jak naturalna, zdrowa soczewka w oku. Są one droższe od soczewek jednoogniskowych, ale wystarczy sobie wyobrazić, ile pieniędzy trzeba będzie wydać na okulary, na szkła do nich. Przecież czasami gubimy okulary lub ulegają one zniszczeniu. Jeżeli dodamy do tego wygodę, którą gwarantują soczewki wieloogniskowe, to właściwie decyzja jest oczywista.

Dla osób, które cierpią na astygmatyzm, też mamy dobrą wiadomość. Dostępne są soczewki toryczne, dedykowane wszystkim obarczonym tą wadą wzroku. Soczewki toryczne występują zarówno w wersji jednoogniskowej, jak i wieloogniskowej. Żegnajcie więc okulary, teraz życie stanie się zdecydowanie przyjemniejsze.

Napisz opinię

  • Dozwolone tagi HTML: <strong> <cite> <i> <b> <ul> <li>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

CAPTCHA
Pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, aby zapobiec spamowi.
2 + 5 =
Rozwiąż proste równanie z matematyki i wprowadź wynik. Na przykład dla 1 + 3 wprowadź 4.